"ZAPISANE W WODZIE" PAULA HAWKINS


"Nie pamiętam tego, co chcę pamiętać, a to, o czym chcę zapomnieć, wciąż do mnie wraca."

PAULA HAWKINS
"ZAPISANE W WODZIE"
Wydawnictwo Świat książki
Liczba stron 368

SEKRETY, KTÓRE MOGĄ POCIĄGNĄĆ CIĘ NA DNO
"Julio, to ja. Musisz oddzwonić. Oddzwoń. Proszę. To ważne. Oddzwoń, jak tylko będziesz mogła, dobrze? Chcę... To ważne."
Kilka dni przed śmiercią Nel Abott dzwoni do swojej siostry.

Jules nie odbiera, ignorując jej prośbę o pomoc.
Nel umiera. Mieszkańcy miasteczka mówią, że "skoczyła".
A Jules musi wrócić do miejsca, z którego kiedyś uciekła- miała nadzieję, że na dobre- aby zaopiekować się swoją piętnastoletnią siostrzenicą.

Julia się boi. Tak bardzo się boi. Dawno pogrzebanych wspomnień, starego młyna, świadomości, że Nel nigdy by tego nie zrobiła.
Ale najbardziej się boi wody i zakola rzeki, które miejscowi nazywają Topieliskiem.



         Podobała mi się wieloosobowa narracja w poprzedniej książce tej autorki. Dzięki temu wiedziałam, co myśli i czuje poszczególny bohater powieści.  Zapewne dla jednych taka narracja to wielki plus, dla drugich minus. O ile w "Dziewczynie z pociągu" mi to odpowiadało tak w "Zapisane w wodzie" już nie. W tej książce narracja wieloosobowa wprowadza chaos, przynajmniej w moim odczuciu. Bohaterowie niejednokrotnie mi się mylili, przez co ciągle się irytowałam.. 

          Fabuła jest ciekawa, wciągająca, jednak tę książkę trzeba czytać bardzo uważnie, bo można się pogubić. Może gdyby narracja była trzecioosobowa to ta książka byłaby lepsza? Nie mam pojęcia, jednak coś sprawiło, że ta książka nie jest tak dobra, jak mogłaby być. A szkoda.. Bo potencjał bez wątpienia był. Może stąd tak wiele różnych opinii na jej temat.

          Porównując do "Dziewczyny z pociągu" 
Pauli Hawkins  (którą pochłonęłam w 2 dni, tylko dlatego, że nie miałam czasu by zrobić to w jeden dzień) muszę stwierdzić, że akcja w tej książce nie jest tak wartka, nie ma tylu zwrotów akcji, brakuje napięcia.
W końcu tego oczekuje się po książkach tego gatunku.

          Ta książka to idealny przykład na to jak mnóstwo pieniędzy przeznaczonych na reklamę jest w stanie z pozycji.. zwykłej zrobić "bestseller". W tym przypadku jest to przerost  formy nad treścią.
Moim zdaniem jest masa innych książek, które zasługują na to miano. Niestety, zbyt mało pieniędzy zostało przeznaczone na ich promocję. 

Podsumowując, ta książka jest bardzo specyficzna. 

Dlatego najlepiej będzie jeśli każdy wyrobi sobie swoją opinię na jej temat.


"(...) potworności ożywione przez umysł są zawsze gorsze niż rzeczywistość."

16 komentarzy:

  1. "Dziewczyna z pociągu" mnie nie zachwyciła, po tą raczej też nie sięgnę,choć przyznam, że jak zobaczylam okładkę to byłam skłonna ją kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka najlepsza w całej książce :)

      Usuń
  2. "Dziewczyna z pociągu" kompletnie mi nie podeszła, więc z tej pozycji raczej zrezygnuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak "Dziewczyna z pociągu" Ci się nie podobała, to ta tym bardziej Ci się nie spodoba :)

      Usuń
  3. Ciekawa recenzja, chyba muszę nadrobić swoje zaległości książkowe :)
    Prześliczny blog, zostaje tutaj na dłużej ^^
    http://podroozdokrainyksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto przeczytać, być może Tobie się spodoba 😊 zaległości koniecznie musza byc nadrobione 👍

      Usuń
  4. "Dziewczyna z pociągu" kompletnie mi się nie podobała, więc po tę raczej nie sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy lubi co innego. Na lubimyczytac.pl jest masa opinii, że ta książka o niebo lepsza od "dziewczyny z pociągu". U mnie było zupełnie inaczej. Arcydzieło to to nie jest 😊

      Usuń
  5. Jakoś nie ciągnie mnie do tej pani. Opinie też nie są zachwalające, więc ja chyba sobie odpuszczę.
    xx,
    http://pattzy-reads.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Opinie są bardzo podzielone, dlatego wolałam przekonać się na własnej skórze. Zwłaszcza, że "Dziewczyna z pociągu" mi się podobała 😊
    Pozdrawiam 😘

    OdpowiedzUsuń
  7. Okładka cudowna! Może kiedyś się skuszę :) Na razie jednak mam co czytać ^^
    Buziaki! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda- okładka piękna ❤ chyba najlepsza w całej książce 🙈

      Usuń
  8. Czytałam tej autorki "Dziewczynę z pociągu". Teraz jest duży szum wokół jej nowej książki. Odczekam troszkę, ale na pewno będę chciała przeczytać "Zapisane w wodzie" i wyrobić sobie własną opinię :)

    Pozdrawiam cieplutko, dziennikbibliotekarki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej właśnie wyrobić sobie własną opinię, zwłaszcza, że tak bardzo są podzielone :)

      Usuń
  9. Nawet spodobała mi się "Dziewczyna z pociągu". Jednak "Zapisane w wodzie" nie jest zbyt zachęcającą pozycją. Może dlatego, że widzę ją dosłownie wszędzie. Na wyróżnionych półkach w księgarnaich, w polecanych na internetowych dyskontach. Jest jej za dużo jak dla mnie. 🤔 A co do recenzji to bardzo mi się podoba. Piszesz dobrze, zwięźle i na temat. Recenzja nie jest zbyt długa - i bardzo dobrze, bo długich się nawet nie chce czytać. Cały blog jest bardzo przejżysty i stonowany. Jak dla mnie cudownie!😍❤

    Pozdrawiam,
    Loreen z loreenbooklover.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda.. wszędzie jej pełno. Często zdarza mi się, że nie sięgam po książki o których wszędzie jest głośno.
      Dziękuję za miłe słowa ❤❤

      Usuń

Copyright © 2014 maobmaze , Blogger